Polski
English
Ruskij
Deutsch
Français

 
WstępMapa 
witrynyPodsumowanie konkursuCo
dalej...?
Agata Sitko
Karol KrupnikKatarzyna ŁodejAnna PrzybyszMagdalena GalantMarcin MalinowskiAleksandra Dominik
    i Małgorzata WantkeMaria PuszczewiczNatalia Bojarska
    i Agata DachowskaKatarzyna PolańskaKrzysztof DrzymalskiRafał Czaja
Anna Fiutek

Redakcja  
 
Linki  
 
Napisz  
 


tipCzy wiesz, że ...






Cześć, Michale!

W odpowiedzi na Twoje pytanie, co mnie interesuje najbardziej i co chciałabym zmienić, odpowiem krótko: mentalność człowieka. Chciałabym, by ludzie nauczyli się rozwiązywać konflikty bez rozlewu krwi, by kolor skóry, wyznanie religijne czy polityczne przestały być problemem i pretekstem do zagłady ludzkości.

Józef Szajna, Dokument
Człowiek, najbardziej rozwinięta istota wśród żyjących na Ziemi gatunków, wyznaje "prawo buszu" - czyż to nie ironia? Od czasów prehistorycznych człowiek usiłował narzucić innym ludziom swoje panowanie. W XX wieku pojawiły się jednostki dążące do dominacji nad światem w celu wywyższenia własnej rasy. To Adolf Hitler, kanclerz Niemiec, ruszył na podbój Europy w imię wyższości rasy nordyckiej. Szybko znalazł tysiące ludzi skłonnych mu pomóc w unicestwieniu świata. W utworzonych przez nazistów obozach koncentracyjnych w wyniku niewolniczej pracy, głodu, nieludzkich warunków bytowania, bicia, tortur i egzekucji ginęli masowo ludzie z całej Europy.

Nazizm uderzył z całą nienawiścią i zbrodniczą mocą w to, co od zarania ludzkości jest największym kapitałem każdego społeczeństwa - w dzieci i młodzież. Liczba dzieci wymordowanych w Polsce: ok. 2.226.000 - w tym niemal całkowicie wyniszczono młodzież żydowską i cygańską - mówi sama za siebie.

Uznane za rasowo bezwartościowe i nie nadające się do germanizacji dzieci, były kierowane do specjalnych obozów i ośrodków zagłady. Zbrodni na dzieciach dokonywano w największych na terenie okupowanej Polski obozach zagłady: Oświęcimiu, Majdanku, Treblince, Sobiborze i Bełżcu. Więziono zaś i mordowano nieletnich w więzieniach takich jak: Pawiak, Montelupich, Rotunda Zamojska, Zamek w Lublinie oraz w dziecięcym więzieniu w Łodzi. Oprawcy stosowali wobec dzieci te same, najbardziej okrutne metody eksterminacji jak wobec dorosłych. Kierowano dzieci do komór gazowych i krematoriów.

Żaden jednak obóz nie dorównywał ani rozmiarami, ani złą sławą temu w Auschwitz. Mógł on początkowo pomieścić 30.000 więźniów, później stopniowo go rozbudowywano.

Opiszę Ci krótko, co działo się w tej fabryce śmierci. Niezliczone ofiary, które umierały szybko, były wybrańcami losu. Ci, którym oszczędzono komór gazowych, znosili tak dotkliwe cierpienia i upodlenia, że w szczegółach z trudem tylko można je sobie wyobrazić: śmierć głodową, kanibalizm, upokarzające codzienne apele, pseudomedyczne eksperymenty - sterylizacje, amputacje, celowe wszczepianie wirusów różnych chorób, szydzenie z praktyk religijnych, egzekucje wyreżyserowane jak teatralne przedstawienia, perwersje seksualne...

W dniu wyzwolenia obozu (27 stycznia 1945 roku) przez sowiecką Armię Czerwoną znaleziono tam zaledwie 7.500 żywych więźniów, w tym 90 par identycznych bliźniąt. Obóz w Oświęcimiu został zaprojektowany przez najlepszych architektów jak przemysłowy zakład przetwórczy. W biurze komendanta Hoessa umieszczony był wykres przedstawiający "produkty końcowe" poszczególnych "działów produkcyjnych". Poza syntetyczną benzyną, produkowaną w obozowych zakładach chemicznych, Auschwitz dostarczał złota dla banków Rzeszy, a także ton nawozu produkowanego z mączki kostnej, mydła, włosianki, soczewek optycznych "odzyskanych" z okularów, a także złomu z protez i sztucznych kończyn.

Plan nazistów zakładał zniszczenie lub podporządkowanie sobie innych narodów i zajęcie terytorium całej Europy. Zdobycie "przestrzeni życiowej" miało pozwolić, według teoretyków narodowego socjalizmu, na swobodny rozwój narodu niemieckiego. Bezlitośnie likwidowano jakiekolwiek próby oporu; chodziło bowiem o praktyczną realizację hitlerowskiego stwierdzenia: "tylko naród, którego warstwy kierownicze zostaną zniszczone, da się zepchnąć do rzędu niewolników".

Według planów, w ciągu 10 lat ziemie włączone do III Rzeszy miały zostać w całości zgermanizowane i skolonizowane przez Niemców, jak również niemieckich przesiedleńców z krajów bałtyckich i wschodnich terenów Polski zajętych przez ZSRR. Zdobywając kolejne terytoria, hitlerowcy niszczyli i grabili zabytki, mienie państwowe, dobra kultury narodowej. Integralną częścią polityki zagłady narodów była walka z Kościołem katolickim i prawosławnym. Konsekwentnie zwalczano również protestantyzm.

Józef Szajna, Replika III
Sowiecka Rosja również prowadziła politykę ludobójstwa. Plan wymazania Polski z mapy Europy był wspólnym planem niemiecko-sowieckim. Sowieckie NKWDprzewyższało okrucieństwem niemieckie gestapo. Sowieci dłużej "eksperymentowali" w dziedzinie terroru. Podobnie jak Niemcy, stworzyli system klasyfikacji ludności, który stanowił klucz do przeprowadzenia akcji "czystek". Terror stalinowski był pod wieloma względami gorszy niż hitlerowski. Po przesłuchaniu przez NKWD zapadały wyroki skazujące niewinnych ludzi na śmierć lub deportację w głąb Rosji - na ciężkie roboty, karną zsyłkę lub łagier. Ludzi wywożono stłoczonych na stojąco w bydlęcych wagonach. Wieziono ich w środku zimy na tereny oddalone o tysiące kilometrów. Podczas transportu zdarzyły się wypadki popadnięcia w obłęd, poważnych odmrożeń, śmierci głodowej, dzieciobójstwa, a nawet kanibalizmu. Ci, którzy przeżyli transport pociągiem, mieli przed sobą podróż pod pokładem rzecznych statków lub w skrzyniach odkrytych ciężarówek wiozących ich w najdalsze zakątki sowieckiego imperium. Wielu marło w drodze do miejsca przeznaczenia. Do czasu, gdy w 1941 roku ogłoszono amnestię wyginęła niemal połowa z półtoramilionowej rzeszy Polaków deportowanych w poprzednich latach. Wśród ofiar było około 100.000 polskich Żydów. Dokładne liczby nigdy nie będą znane.

Może liczby nie są takie ważne jak los, jaki ludzie ludziom zgotowali - myślę jednak, że liczby przedstawiają ogrom tragizmu sytuacji. Nie lubię określenia "około", wyobraź sobie, Michale, że w tym przybliżeniu "około" znajdują się Twoi dziadkowie, ludzie Ci bliscy, którzy chcieli żyć i kochać. O cierpieniu ludzi straconych i tych, którzy przeżyli ten koszmar, mówią liczne świadectwa.

To piętno krzywd i przemocy, które odcisnęła wojna, tkwi w ludziach do dzisiaj. Zdawać by się mogło, że po epoce hitleryzmu i stalinizmu już nikt nie zechce przeprowadzać czystek etnicznych, że koszmar obozów zagłady był lekcją ostateczną i nie pójdzie na marne. Rzeczywistość okazała się inna. Wojna, która wybuchła na Bałkanach, znów bardzo przypomniała tamtą epokę. Okazuje się, że komunizm i nacjonalizm wciąż są żywe. Skrajne odmiany nacjonalizmu, takie jak faszyzm, rasizm czy szowinizm, nie przebrzmiały; przeplatają się tylko z patriotyczną retoryką.

Na pewno śledzisz przebieg wojny w Jugosławii i zastanawiasz się, gdzie się podziała godność człowieka, po co są ustanowione prawa, deklaracje, traktaty międzynarodowe, jeśli nie są respektowane. Wiem, że interesuje Cię bardziej ekologia niż polityka, ale wobec ostatnich wydarzeń na Bałkanach nie można pozostać obojętnym. Nam, Polakom, na razie nic nie grozi, ale jeszcze do niedawna tak samo myśleli Jugosłowianie.

Jaka jest młodzież patrząca na dorosłych, którzy ulegają wirusowi nienawiści i demonom agresji? Myślę, że podobna do nich, bo skąd ma brać nauki? Dzisiejsi młodzi ludzie bardzo różnią się między sobą, mają różną hierarchię wartości. Trudno jest mówić o młodzieży ogólnie, żaden taki sąd nie byłby prawdziwy. Mówiący o "dzisiejszej młodzieży" przedstawiciele starszego pokolenia twierdzą, że jest gorsza, niekulturalna, źle wychowana.

Prawda jest trochę inna, młodzież nie jest gorsza, wprawdzie różni się od pokolenia swoich rodziców, ale to nie znaczy, że jest zła. To jeden z najstarszych obiegowych sądów dotyczących młodzieży, głoszący, że każde następne pokolenie jest gorsze od poprzedniego. Dziś młodzi ludzie mają większy wpływ na życie w rodzinach, mogą decydować sami o wyborze dróg życiowych, mają więcej swobody towarzyskiej, a rodzice to respektują.

Zdarza się, że zapracowani rodzice coraz mniej czasu poświęcają swoim dzieciom, a wtedy wychowują się one w środowiskach swoich rówieśników w szkołach, internatach, świetlicach. Dzieci wzrastające w "sztucznych środowiskach" - to dzieci kultury masowej, wychowane przez telewizor, internet. Rozwój techniki sprawia, że różnice pokoleniowe zwiększają się teraz szybciej niż w przeszłości. Zmiana warunków ustrojowych, kulturowych i cywilizacyjnych powoduje, że młodzież czuje się zagubiona. Coraz częściej nadużywa alkoholu i narkotyków. Obniża się wiek inicjacji seksualnej, a seks jest traktowany instrumentalnie. Te negatywne zjawiska obserwuję w swoim środowisku. Michale, opowiedz, czy w Twojej szkole, osiedlu zauważasz to samo.

Wychowywanie powinno się rozpocząć w rodzinach; niestety, jest wiele rodzin patologicznych, gdzie rodzice piją, popełniają przestępstwa. Dzieci z takich rodzin są świadkami bądź nawet ofiarami pobić i gwałtów. Agresję wszczepia im się już w domu rodzinnym, a przecież przemoc rodzi przemoc. Wychowywane w takiej rodzinie dziecko idzie do szkoły z bagażem złych doświadczeń, swym zachowaniem zaraża rówieśników w szkole i na ulicy, wówczas zło zaczyna się rozprzestrzeniać.

Człowiek, który wyszedł z domu rodzinnego pełen złych nawyków, rozgoryczony, przesiąknięty nienawiścią i nieufnością do otoczenia, posiada negatywny system wartości. Ktoś taki potrzebuje wiele ciepła i poświęcenia ze strony innych, by wyprostować swą zwichniętą psychikę. Ważnym czynnikiem w takich działaniach jest dowartościowanie młodego człowieka.

Warto podkreślić, że ten, kto zachowuje się agresywnie w stosunku do innych, jest słabszy od własnych ofiar. To właśnie strach, brak odwagi, by sprostać wymaganiom rodziców, nauczycieli czy przełożonych, powoduje bunt przeciwko rzeczywistości. Szukamy wtedy podobnych sobie, bo boimy się być sami. Tak tworzą się grupy przestępcze, subkultury.

Jeżeli ktoś nie wyrazi ochoty na współpracę, nie można mu pomóc. By pomóc takiej młodzieży, należy jej zaproponować możliwości rozwoju zainteresowań: kluby sportowe, kółka plastyczne, teatralne, zajęcia komputerowe, gry, zabawy, pomoc innym potrzebującym, np. niepełnosprawnym, osobom starszym, co bardzo wciąga i przynosi pozytywne efekty, gdyż szybko można się poczuć potrzebnym, wręcz niezastąpionym. Należy wyeliminować ze środków masowego przekazu promowanie przemocy. Telewizja często pokazuje filmy sensacyjne, które są instrukcją, jak popełniać przestępstwa i kryć się przed odpowiedzialnością prawną. Rodzice, szkoły i ośrodki wychowawcze powinny zwracać uwagę dzieciom i młodzieży, że takie filmy są po to, by uczyć, iż zły czyn zawsze zostanie ukarany.

Nauczyliśmy się brać wzory z zagranicy, nie zastanawiając się, czemu służą. Wiele rzeczy wolno, ale nie wolno łamać prawa ani działać na szkodę drugiego człowieka.

Młodzież powinna współpracować ze swoimi rówieśnikami z innych krajów. Powinna pokazać światu, że wspólnie potrafi przeciwstawić się przemocy.

Co sądzisz o przyczynach i skutkach agresji? Może znasz jakieś rozsądne, a bardzo tak nam wszystkim potrzebne, rozwiązanie. Czekam na odpowiedź.


Agata                                




Kalendarium

Galeria

Wiersze