Drogi Kolego!
Przed chwilą wróciłam z centrum mojego ukochanego miasta. Wokół kolorowe
ulice, sklepy pełne wszelakich towarów, kawiarenki zapełnione roześmianą i na
pozór beztroską młodzieżą. Jak to dobrze, że żyję w tak urządzonym świecie,
a większe problemy pozostawiam na ogół rodzicom.

Często nachodzą mnie liczne rozterki i wątpliwości. Dlaczego właśnie ja
żyję w tak spokojnym i poukładanym świecie, podczas gdy inni nasłuchują
wycia syren, odgłosów strzelaniny, śpią w piwnicach i schronach. Dlaczego
nasz świat, porównywany do jednej wielkiej, globalnej wioski, jest pełen
takich sprzeczności? Dlaczego dla jednych jest spokojny, beztroski i bajecznie
kolorowy - podczas gdy dla innych jest mroczny i pełen cierpienia? Dlaczego
zamykano ludzi w obozach koncentracyjnych? Dlaczego były Auschwitz, Kołyma
i dziś jest Kosowo?
***
Współczesny świat. Niezwykle bujny rozwój nauki i techniki. Poznajemy coraz
nowe obszary życia, nie tylko na naszym globie. Wszystko staje się łatwiejsze,
przyjemniejsze i mniej uciążliwe...
Współczesny świat ma niestety również drugie oblicze. Składają się na nie
różne ludzkie dramaty, małe i wielkie. Wokół szerzą się agresja, dyskryminacja
i nienawiść. Wybuchają coraz to nowe wojny i konflikty na tle etnicznym,
rasowym czy religijnym...
Codziennie oglądając telewizyjne "Wiadomości" stajemy się świadkami wybuchów
podkładanych przez terrorystów bomb, kolejnych porwań zakładników, bezczeszczenia
grobów czy pomników pamięci. Oglądamy dramat tysięcy uchodźców, których nagle
pozbawiono domów, ojczyzny i ludzkiej godności. Jesteśmy świadkami nalotów,
masakry niewinnej ludności i tak potwornych zniszczeń...
Świat nagle traci swój urok i malowniczość. Te brutalne akty są inspirowane
przez ruchy ideologiczne propagujące wyższość jednych nad drugimi. Przykładem
są Bałkany, Bliski Wschód, Afryka i Azja, kraje byłego Związku Sowieckiego,
Północna Irlandia... Kraje odległe i te nam bliskie.
Współczesny świat. Z jednej strony, przytulny pokój z telewizorem - oknem
na świat - domowe zacisze i w miarę dostatnie życie, a z drugiej - huk bomb,
odgłosy strzelaniny, czystki etniczne, szerzący się głód, przepełnione obozy
dla uchodźców i ludzka nędza...
Nie mówmy tylko, że to tak daleko i nic nas nie obchodzi.
Gdzie to zło się rodzi? Gdzie ma swoje początki? Dlaczego Auschwitz,
dlaczego Kołyma, dlaczego Kosowo?
***
Nie odważę się rozważać skomplikowanego układu sił, zbieżności czy rozbieżności
interesów mocarstw, globalnej sytuacji międzynarodowej, gdyż moja wiedza na ten
temat jest zbyt uboga i zbyt powierzchowna.
Popatrzmy jednak bliżej, na nasze własne podwórko, na naszą szkołę, ulicę czy
środowisko. Może to tu właśnie powstaje przyczyna przyszłych zadrażnień, konfliktów,
aktów przemocy i ludzkich dramatów. Pewne nie zdajemy sobie z tego sprawy,
szukając jej znacznie dalej. Może po prostu tak jest wygodniej i bezpieczniej.
Zastanów się...
STEREOTYP, UPRZEDZENIE, MIT tworzą uproszczony obraz osób, grup czy całych
społeczeństw. Zdaniem psychologów, stereotyp to trwały zespół przekonań odnoszący
się do jakiejś grupy i uogólniany na wszystkich jej członków. Prof.
Janusz Czapiński pisze:
stereotypy i uprzedzenia to pole do manipulacji. Jeżeli istnieją, fakty są
bezbronne. Wszystko zależy od dobrej lub złej woli tych, którzy dokonują
interpretacji. Uprzedzenia są społecznym perpetuum mobile...
Stereotyp więc to fałszywy obraz osób żyjących obok nas, obraz często utrwalany
przez wieki. Mity bazują na naszej niewiedzy, powielane przez lata stają się
z biegiem czasu swoistą prawdą, w którą wielu, niestety, wierzy.
Spójrzmy prawdzie w oczy - z czym kojarzy się na przykład Cygan, zwany też
Romem, Rumun, Rosjanin, Ukrainiec, Serb, Albańczyk, Czech, Niemiec, Arab
czy Żyd... Murzyn czy Azjata, człowiek inny niż my... Od stereotypu już niedaleka
droga do ewentualnych awantur, waśni czy nawet pogromów. Wystarczy jedna
iskra - pomówienie, plotka - a rozpala się płomień nienawiści.

My, Polacy, często odwołujemy się do naszej gościnności i tolerancji,
przypominając przykłady z historii - arian, wieki współżycia z Żydami
i ich kulturą, historyczne stosunki z Litwinami itd. Rażą nas uogólnienia
typu: "Polak to pijak, antysemita, który kradnie w niemieckich supermarketach",
oburzamy się na osławione "Polish jokes", wymierzone w naszą godność
narodową i dumę. Denerwują nas jednocześnie przebywający w Polsce obcokrajowcy;
oskarżamy ich często o rozboje, kradzieże, pokątny handel na targowiskach
i szerzenie wszelkiego zła. Jak zatem powstają stereotypy, powielane także
przez młode pokolenie?
Każdy niemal naród ma swoich, często wyimaginowanych wrogów, na których
stara się zrzucić winę za wszelkie swoje niepowodzenia. Jak łatwo ludzi - całe
społeczeństwa, narody - przeciwstawić innym, skłócić, wykorzystać do załatwienia
swoich interesów! Jak łatwo wtedy doprowadzić do konfliktu! Stąd już prosta
droga do przesiedleń i czystek etnicznych, do obozów i zsyłek - do
Auschwitz, Kołymy i dzisiejszego Kosowa.
Jakie są przyczyny zła, jak mu zaradzić?
Główna przyczyna, to, moim zdaniem, nieznajomość kultur innych niż nasza.
Wygodniej i łatwiej kojarzyć nam innych z zasłyszanym kiedyś żartem czy
powtarzaną opinią, że kradną, są brudni, leniwi, agresywni itd.
Należy uczynić wszystko, aby się lepiej wzajemnie poznać. To zapewne
proces długi i nie zawsze łatwy. Nie łudźmy się, że każdy z nas od razu
pozbędzie się swoich zakorzenionych od pokoleń uprzedzeń, stereotypów czy mitów,
które często są podsycane przez kłopoty dnia codziennego. Przełamujmy więc
bariery w myśleniu, dając wiarę historycznym faktom, a nie mitom. Szczególna
rola winna tutaj przypadać szkole. Wiele dobrego w tej dziedzinie czynią
już różne organizacje pozarządowe, grupy młodzieżowe czy fundacje.
Można jeszcze zrobić tak wiele...
Mogą to być na przykład wspólne spotkania dzieci i młodzieży, z udziałem
grup z różnych krajów - biednych i bogatych. Mogą to być młodzieżowe
konferencje, seminaria, wyjazdy, większa wymiana kulturalna, specjalne
programy w szkołach.
Budując nowoczesne społeczeństwo, musimy ułatwić młodym wzajemne poznanie
się. Włożony w takie programy każdy grosz przyniesie ogromne korzyści,
często niewymierne. Może znikną wówczas pewne stereotypy czy uprzedzenia,
zmieni się postawa wielu młodych, którzy już za kilka może lat budować będą
nowy porządek świata.
Nie obawiajmy się otwarcia na innych, próbujmy zrozumieć poglądy
i postawy inne niż nasze. Świat przecież jest dlatego taki ciekawy,
że każdy z nas jest tak inny...
Zapytasz pewnie, jaki to ma związek z Oświęcimiem, Kołymą czy
Kosowem.
To właśnie stereotypy, mity i uprzedzenia wykorzystali politycy. Na
ich bazie skonstruowali ideologię, pociągając za sobą tłumy. Ludziom
wskazali "innych" jako sprawców wszelkich nieszczęść. Potem tych "innych"
zaczęto zsyłać do gett i obozów koncentracyjnych oraz mordować. Taka
jest geneza Auschwitz, Kołymy i dzisiejszego Kosowa - wyrzutu sumienia
współczesnej Europy.
Proszę, napisz, czy podzielasz mój punkt widzenia.
Łączę pozdrowienia
Maria