Gry komputerowe – przekleństwo naszych czasów czy świetna zabawa?

0
105

Uważam, że gry komputerowe nie muszą być złe lecz nie muszą być też dobre. Wiele zależy od rodziców w jakim wieku jakie gry udostępniają dzieciom i czy mają kontrolę na komputerami pociech. Na pewno skandaliczne i niedopuszczalne jest udostępnianie dzieciom gier nie na ich wiek (to widać na każdym pudełku – klasyfikacja PEGI) oraz zabijanek (jestem im w zupełności przeciwny). Niebezpieczeństwo agresywnej gry komputerowej tkwi w łamaniu przez nią norm moralnych. W takiej grze gracz może dopuścić się wszystkiego –
nawet najbardziej okrutnych i obrzydliwych czynów bez ponoszenia żadnych konsekwencji. Ba, często w tego typu grach im jest się bardziej brutalnym tym więcej zdobywa się profitów. To burzy system moralny użytkownika i powoduje rozbudzenie chęci czegoś więcej w szeroko rozumianym zakresie – z uzależnieniami (również od gier) i pragnieniami
przelania stanu gry ze świata wirtualnego na rzeczywisty włącznie. Teraz przejźdźmy do pozytywnych aspektów grania. Otóż od wielu lat nauczyciele z całego świata poszukują nowatorskich metod nauki dla ,,opornych”. Wielu z nich właśnie edukacyjne gry pomogły w zdobyciu wiedzy. Najlepszym tego przykładem jest symulator jazdy dodawany
do multimedialnego kursu prawa jazdy. Identycznie gry zręcznościowe
powodujące wzrost kreatywności i logicznego myślenia poprzez konieczność wyszukiwania różnorakich rozwiązań w krótkich odstępach czasu. Nie mówiąc już o symulacjach przeprowadzanych w laboratoriach,
centrach badawczych i bazach wojskowych na całym świecie. Kończąc, to nic złego grać na komputerze. Ważna jest tylko kolejność czynności w dniu (gra zawsze powinna być po pracy – nie przed nią, w czasie jej trwania lub co gorsze zamiast niej), wyznaczenie sobie/dzieciom nieprzekraczalnego limitu czasowgo na granie w ciągu dnia i nie traktowanie gry jako uciszacza rodziny – z najbliższymi trzeba obcować,
rozmawiać, jeść wspólnie posiłki itp.

www.kobitki.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ