Dzień wolnego od wszystkiego

0
91

Czasami żartuję, że kobieta jak ma wolne, to ma więcej pracy niż wtedy, gdy wolnego nie ma. I coś w tym jest, bo zwykle wolny dzień wypełniają porządki, zakupy i załatwianie spraw, które trudno podomykać, gdy spędzamy co najmniej 8 godzin w pracy. Czas wobec tego na zrobienie czegoś dla siebie. Tylko dla siebie i nikogo więcej. To będzie dzień wolnego od wszystkiego.

Zdaniem psychologów i wszystkich innych badaczy, którzy pół życia poświęcili na zgłębianie tajemnic ludzkiego umysłu i ciała – odpoczynek to niezwykle ważna część naszego życia. Tymczasem nieustannie przyjmujemy na swoje barki obowiązki i zadania, które pochłaniają znaczną część każdego dnia, a na odpoczynek rezerwujemy tylko i wyłącznie czas poświęcony na sen. Tego też nie jest zbyt wiele, bo szacunkowo to około 5-7 godzin na dobę. W takich okolicznościach łatwo o poczucie przemęczenia, które znacznie zmniejsza efektywność podejmowanych działań.

Jeden dzień to mało, jednak tyle wystarczy, by „naładować akumulatory”. I właśnie dlatego warto wygospodarować taki jeden dzień w miesiącu (a jeszcze lepiej w tygodniu), w którym zrobimy sobie urlop od wszystkiego, z czym zmagamy się na co dzień. Gorąca kąpiel, relaksujący masaż całego ciała, maseczka i kubek dobrej kawy (ewentualnie lampka wina) to prosty, jednak szalenie skuteczny „przepis” na udany dzień „ładowania akumulatora”. Do tego dobra książka lub film, które pozwolą oderwać się myślom od rutynowych zadań. I oczywiście obowiązuje całkowity zakaz gotowania, sprzątania i robienia zakupów dla domowników.

http://www.miasto-dialogu.pl/

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBrytfanna lekue
Następny artykułJak ubrać się na 18stkę?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ