Dieta śródziemnomorska – najczęściej powielane mity

0
78
Dieta śródziemnomorska

W krajach śródziemnomorskich dużą uwagę przykuwa się do jedzenia. Mieszkańcy obszarów Morza Śródziemnego starają się jeść pysznie i zdrowo i właśnie dzięki temu są ludnością najmniej narażoną na cukrzycę czy choroby układu krążenia. Dieta śródziemnomorska wciąż jednak dla wielu osób stanowi tajemnicę. Dziś rozprawimy się z mitami na jej temat.

Mit nr 1 – śródziemnomorski jadłospis służy do odchudzania

Zdecydowanie nie! A przynajmniej nie taki jest jego główny cel. Po przejściu na dietę śródziemnomorską wiele osób rzeczywiście zaczyna chudnąć, jednakże nie takie jest pierwotne założenie tego jadłospisu, który ma przede wszystkim dbać o zdrowie i zmniejszać ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II, choroby układu sercowo-naczyniowego oraz choroby neurodegeneracyjne (np. chorobę Alzheimera).

Można natomiast prowadzić śródziemnomorski tryb żywienia i utrzymywać swoją stałą masę ciała albo nawet… tyć. Wszystko zależy od tego, ile kalorii będzie się przyswajać.

Mit nr 2 – wino do każdego posiłku

Niektórzy, raczej ci mało świadomi, mogą kojarzyć dietę śródziemnomorską tylko i wyłącznie z winem. A kto by nie chciał raczyć się tym alkoholem przy każdym posiłku? Czerwone wino rzeczywiście odgrywa ważną rolę w kuchni śródziemnomorskiej, ale trzeba to zaznaczyć, że jest pite w naprawdę niewielkich, mocno umiarkowanych ilościach i do tego wcale nie jest spożywane do każdego posiłku.

Te umiarkowane ilości to jedna lampka alkoholu dla kobiet i dwie mniejsze lampki alkoholu dla mężczyzn. Warto tu jeszcze zaznaczyć, że aby trunek nie był aż tak mocny, często rozcieńcza się go wodą i spożywa dopiero w takiej delikatnie rozwodnionej formie.

Mit nr 3 – dieta śródziemnomorska to dieta dla bogaczy

Na pierwszy rzut oka może się tak wydawać, bo przecież te wszystkie tłuste ryby, owoce morza czy oliwy są drogie, ale warto spojrzeć na to z innej strony i zauważyć, że na diecie śródziemnomorskiej dochodzi do wyraźnego ograniczenia spożycia produktów odzwierzęcych, które maksymalizują koszty typowej polskiej diety.

Na poszczególnych produktach spożywczych zawsze można też zaoszczędzić, kupując je chociażby od lokalnych dostawców. Opłaca się również sięgać po wyroby w większych opakowaniach. Zamiast kupować maleńką butelkę oliwy z oliwek, lepiej od razu wybrać butlę przynajmniej litrową, która w ostatecznym rozrachunku będzie się bardziej opłacać.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami z Instytutu zdrowia Sofra.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ